Ciach!
...
Pytanie: jak opodatkowane sa tego typu przychody? jak je wpisywac w pit?
czy
ten kto wplaca musi zaznaczyc w jakis sposob ze to darowizna, czy wystarczy
zeby wplacil kase? Czy ja musze znac jego namiary? czy jesli ten co wplaca
to mafioso i kasa jest brudna to ja ide do wiezienia?;-)
Bardzo prosze o odpowiedzi i porady.
pozdrawiam
Pytanie: jak opodatkowane sa tego typu przychody? jak je wpisywac w pit?
czy
ten kto wplaca musi zaznaczyc w jakis sposob ze to darowizna, czy wystarczy
zeby wplacil kase? Czy ja musze znac jego namiary? czy jesli ten co wplaca
to mafioso i kasa jest brudna to ja ide do wiezienia?;-)
Bardzo prosze o odpowiedzi i porady.
pozdrawiam
------------------------------------------------------
Pawel Przewlocki vel Pafcio
Upewniłem się u Ä˝ródeł (Urz?d Skarbowy i dodatkowo zaprzyjaÄ˝nione biuro
rachunkowe). Otóż wraz z chwil? udokumentowanego otrzymania pieni?dzy
(obojętnie do ręki czy na konto) powstaje obowi?zek zapłaty podatku
dochodowego. Firma, która przekaże Ci pieni?dze b?dzie zainteresowana
zaliczeniem wydatku do kosztów uzyskania przychodu, przez co ich wydatek
będzie u Ciebie przychodem. Firma nie zaliczy do kosztów, ani też nie
odliczy rzekomej darowizny od podatku, ponieważ to NIE JEST DAROWIZNA. Co
jest darowizn? okre?la szczegółowo Ustawa o podatku dochodowym od osób
fizycznych oraz ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych. Polecam
również wykładnie i wyroki Naczelnego S?du Administracyjnego (temat
darowizn
przewija się często). Czyli pozostaje Ci stać się przedsiępiorc? (w
Ciach!
...
| Pytanie: jak opodatkowane sa tego typu przychody? jak je wpisywac w pit?
czy
| ten kto wplaca musi zaznaczyc w jakis sposob ze to darowizna, czy
wystarczy
| zeby wplacil kase? Czy ja musze znac jego namiary? czy jesli ten co
wplaca
| to mafioso i kasa jest brudna to ja ide do wiezienia?;-)
| Bardzo prosze o odpowiedzi i porady.
| pozdrawiamSiemko!.
Urząd Skarbowy nie będzie wnikał w pochodzenie pieniędzy. Czy one sa
czyste,
czy brudne, to jeden grzyb. Ważny jest podatek dochodowy. Wg mnie stajesz
się przedsiębiorcą ze wszystkimi konsekwencjami, ALE JESCZE DOKŁADNIE
SPRAWZĘ I ODPISZĘ.
Z tego co ja wiem to przedsiębiorcą jest ten kto prowadzi działalność
gospodarczą w sposób regularny i zoorganizowany. Jest kilka możliwości umów
które daje kodeks cywilny, np. umowa zlecenie, umowa o dzieło. Jak ktoś
zleca Ci zamieść chodnik (umowa o dzieło zamiecenia chodnika), to nie od
razu stajesz się przedsiębiorcą i w koszt uzyskanych przychodów zaliczysz
zakup miotły.
| Urząd Skarbowy nie będzie wnikał w pochodzenie pieniędzy. Czy one sa czyste,
| czy brudne, to jeden grzyb. Ważny jest podatek dochodowy. Wg mnie stajesz
| się przedsiębiorcą ze wszystkimi konsekwencjami, ALE JESCZE DOKŁADNIE
| SPRAWZĘ I ODPISZĘ.
Z tego co ja wiem to przedsiębiorcą jest ten kto prowadzi działalność
gospodarczą w sposób regularny i zoorganizowany. Jest kilka możliwości umów
które daje kodeks cywilny, np. umowa zlecenie, umowa o dzieło.
Jak ktoś
zleca Ci zamieść chodnik (umowa o dzieło zamiecenia chodnika), to nie od
razu stajesz się przedsiębiorcą i w koszt uzyskanych przychodów zaliczysz
zakup miotły.
Nie pisz w HTMLu, kolego.
Z tego co ja wiem to przedsiębiorcą jest ten kto prowadzi działalność
gospodarczą w sposób regularny i zoorganizowany. Jest kilka możliwości umów
które daje kodeks cywilny, np. umowa zlecenie, umowa o dzieło. Jak ktoś
zleca Ci zamieść chodnik (umowa o dzieło zamiecenia chodnika), to nie od
razu stajesz się przedsiębiorcą i w koszt uzyskanych przychodów zaliczysz
zakup miotły.
Z tego co ja wiem to przedsiębiorcą jest ten kto prowadzi działalność
gospodarczą w sposób regularny i zoorganizowany. Jest kilka możliwości umów
które daje kodeks cywilny, np. umowa zlecenie, umowa o dzieło. Jak ktoś
zleca Ci zamieść chodnik (umowa o dzieło zamiecenia chodnika), to nie od
razu stajesz się przedsiębiorcą i w koszt uzyskanych przychodów zaliczysz
zakup miotły.
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, July 04, 2001 3:10 PM
Subject: Re: darowizna?Jasne, to wiem jak jest z umowami, niejeden raz je zawieralem jako
wykonawca. Ale tu chodzi o cos innego - nie o kupno czegokolwiek. Chodzi
o to ze Pan X bedac wdzieczny mi za godziny spedzone przed monitorem po
to tylko zeby wyprodukowac freewarowy program uszczesliwiajacy tegoz
Pana (innych tez), postanawia wplacic na moje konto jakas sume
pieniedzy. Zalozmy ze juz wplacil. Co wtedy? Czy w tym momencie ja, jako
nie prowadzacy zadnej dzialalnosci gospodarczej, jestem przestepca bo
przyjmuje te pieniadze? Czy jednak moge je wpisac jakos do PITU, majac
jako dowod owej wplaty tylko wydruk z mojego konta (pewnie tez jakis
dowod przelewu czy cos).
Zeby sprowadzic rzecz do absurdu: czy przyjmujac jakikolwiek prezent od
razu wyjmuje sie spod prawa?:-)
Nie badz taki szczodry dla US. Jezeli urzednicy stwierdza ze cos
przeskrobales to przyjda i sciagna Ci ostanie spodnie przez glowe wraz z
odsetkami i nie bedzie ich obchodzic argumentacja ze gdybys inaczej
poprowadzil te sprawy to nie zaplacilbys ani grosza. Na dodatek zrobia to
tym szybciej i sprawniej im mniej zataisz.
Zainteresuj sie tzw. wykonywaniem wolnego zawodu, ryczaltem ewidencjonowanym
(moze da sie tak okreslic dzialalnosc aby pod te forme podpadac) a co do
ZUSu to jesli pracujesz na etacie lub sie uczysz to placisz tylko ub.
zdrowotne - czy jest to dla Ciebie oplacalne nie wiem ale tak gwoli
wyjasnienia.
Nieznajomosc prawa szkodzi dlatego warto sie nim zainteresowac, a poza tym
spróbuj zapytac na pl.soc.prawo.podatki tam porady powinny byc bardziej
fachowe.
Pozdrawiam
Tomasz Malkowski
*plonk*
Nieznajomosc prawa szkodzi dlatego warto sie nim zainteresowac, a poza tym
spróbuj zapytac na pl.soc.prawo.podatki tam porady powinny byc bardziej
fachowe.
Słowo daję, jak patrzę na ten wątek, to mi się flaki wywracają.
Panie Pawle, nie wiem czy w tej gorliwości wiernopoddańczej powoduje Panem
strach czy też szczere przekonanie. Tak czy inaczej proszę się zastanowić
nad rozwiązaniem takim. Pożyczki trzeba zdaje się zgłaszać okupantowi
dopiero od jakiejś wysokości. Wobec tego niech Pan po prostu napisze w
readme, że jeśli ktoś chce Pana wynagrodzić, to niech napisze na priva -
żeby to nie wisiało nigdzie jawnie (chociaż nawet wtedy raczej moga Panu
naskoczyć, jeśli by Pan to dobrze zorganizował, na przykład może Pan założyć
witrynę w USA, a oni po prostu w razie czego puszczą żale urzędasów na
/dev/null. A jeśli chodzi o numer konta - to ktos zrobił Panu głupi kawał,
pomijam to, że gestapo będzie się musiało jeszcze doprosić w banku o
potwierdzenie że to pański numer konta i tak dalej). W mailu będzie Pan im
pisał co mają zrobić (przekaz pocztowy, czy też numer rachunku), przy czym
bardzo wyraźnie napisze Pan, żeby jako tytuł wpłaty podawali "zwrot długu".
I wtedy gestapo może Panu naskoczyć na rolkę i zatańczyć polkę. Proszę w
każdym razie jeszcze się o to spytać kogoś, jak nie to ja to mogę zrobić, bo
mam trochę znajomych prawników.
A ja przeciez moglbym placic nawet 50% podatku bylebym tylko nie musial
sie
rejestrowac, prowadzic ksiegi przychodow i rozchodow, placic zusu.
P.
Mysle ze nie ma przeciwskazan abys w zeznaniu rocznym wpisal te kwoty w
pozycji "Inne zródla". Sadze ze warunkiem jest aby to byly rzeczywiscie
1 Grzywne za prowadzenie dzialalnosci bez rejestracji
2. Kare za X nie zlozonych miesiecznych PIT 5
3. 22% VAT za cala sume (tak, tak, jezeli cos sprzedajesz i nie zlozyles
oswiadczenia, ze nie chcesz VAT, to podpadasz pod VAT by default)
4. Kare za niezlozenie VAT-R (bo juz jestes VAT-owcem do konca zycia)
5. Kare za nie skladanie co miesiac VAT-5.
Grzywny na oko bym wycenil na 15-50 tys zl w zaleznosci od humoru
inspektora. Procenty - zalezy ile sprzedales. Niezle, co?
Jedyna rada to prosic o wplaty na konto osobiste, nie wykryja tego nigdy (o
ile sam w swojej naiwnosci tego nie ujawnisz, lub sumy nie beda za wielkie)
i w razie wpadki rznac glupa, ze to sa darowizny które spadly z nieba.
P.
| A ja przeciez moglbym placic nawet 50% podatku bylebym tylko nie musial
sie
| rejestrowac, prowadzic ksiegi przychodow i rozchodow, placic zusu.Rejestracja = 2 nieuciążliwe wizyty w Urzędzie Gminy + 1 w banku
(założenie
konta) + 1 do 10 w Urzędzie skarbowym (złożenie zgłoszenia i o wiadczenia,
że niechcesz płacić VAT). Zus to jest problem, chyba nie musisz płacić jak
jeste już gdzie na etacie.
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, July 04, 2001 7:41 PM
Subject: Re: darowizna?
| Nieznajomosc prawa szkodzi dlatego warto sie nim zainteresowac, a poza
tym
| spróbuj zapytac na pl.soc.prawo.podatki tam porady powinny byc bardziej
| fachowe.Wie Pan, nie to żebym Pana posądzał o złe intencje, ale maksyma
"nieznajomośc prawa szkodzi" po pierwsze jest po prostu ludową ilustracją
tego, że normy prawne dotyczą wszystkich (i wiedzących i nie wiedzących),
a
po drugie maksyma ta była dobra w czasach kiedy nie wyrósł rakowaty twór w
postaci nieprzebranych rzesz niezdolnych, pazernych dwuleworękich
skurwysynów, którzy nas na każdym kroku okradają.
Czy jak trybuni ludowi
zadekretują 100% podatku to też Pan będzie twierdził, że nieznajomosć
prawa
szkodzi? Czy to będzie na czasie?
Słowo daję, jak patrzę na ten wątek, to mi się flaki wywracają.
W mailu będzie Pan im
pisał co mają zrobić (przekaz pocztowy, czy też numer rachunku), przy czym
bardzo wyraźnie napisze Pan, żeby jako tytuł wpłaty podawali "zwrot
długu".
I wtedy gestapo może Panu naskoczyć na rolkę i zatańczyć polkę. Proszę w
każdym razie jeszcze się o to spytać kogoś, jak nie to ja to mogę zrobić,
bo
mam trochę znajomych prawników.
Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, July 04, 2001 9:25 PM
Subject: Re: darowizna?
| A ja przeciez moglbym placic nawet 50% podatku bylebym tylko nie
musial
| sie
| rejestrowac, prowadzic ksiegi przychodow i rozchodow, placic zusu.| Rejestracja = 2 nieuciążliwe wizyty w Urzędzie Gminy + 1 w banku
(założenie
| konta) + 1 do 10 w Urzędzie skarbowym (złożenie zgłoszenia i
o wiadczenia,
| że niechcesz płacić VAT). Zus to jest problem, chyba nie musisz płacić
jak
| jeste już gdzie na etacie.Bzzzt, bzzzt ... wronk. W swojej firmie trzeba będzie też płacić
skurwielom
haracz. Obecnie około 90 PLN miesięcznie. Suma summarum pół etatu plus
własna firma wychodzi taniej niż tylko własna firma.
Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, July 04, 2001 7:30 PM
Subject: Re: darowizna?| Mysle ze nie ma przeciwskazan abys w zeznaniu rocznym wpisal te kwoty w
| pozycji "Inne zródla". Sadze ze warunkiem jest aby to byly rzeczywiscieWpisywanie takiego czegos w PIT to jak wkladac reke w paszcze krokodyla i
patrzec czy nie ugryzie. W tym przypadku, o ile dopatrza sie nielegalnej
dzialalnosci gospodarczej (a dopatrza sie) to przywala:
Jedyna rada to prosic o wplaty na konto osobiste, nie wykryja tego nigdy
(o
ile sam w swojej naiwnosci tego nie ujawnisz, lub sumy nie beda za
wielkie)
i w razie wpadki rznac glupa, ze to sa darowizny które spadly z nieba.
Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
sprawa i jego pieniądze. Poza tym gratuluję wiary we wszechmocność
kontrolerów podatkowych - Ministerstwo Finansów powinno Ci ufundować
nagrodę
za jej szerzenie wśród podatników.
[ ciach, bo się w zgadzam, więc nie ma co ciągnąć tematu ]
| W mailu będzie Pan im
| pisał co mają zrobić (przekaz pocztowy, czy też numer rachunku), przy
czym
| bardzo wyraźnie napisze Pan, żeby jako tytuł wpłaty podawali "zwrot
długu".
| I wtedy gestapo może Panu naskoczyć na rolkę i zatańczyć polkę. Proszę w
| każdym razie jeszcze się o to spytać kogoś, jak nie to ja to mogę
zrobić,
bo
| mam trochę znajomych prawników.Tutaj wolałbym mieć raczej wpisane "darowizna" właśnie bo ona nie podlega
ustawie o podatku dochodowym a pożyczki podlegają - a to rodzi zupełnie
inne
implikacje. Nieznajomość prawa szkodzi. Niemniej jednak zgadzam się
(zresztą
pisałem o tym wcześniej) że informacji najlepiej zasięgnąć u źródła -
prawników lub księgowych.
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, July 04, 2001 9:25 PM
Subject: Re: darowizna?Ciach!
To wszystko prawda radziłbym jednak zwrócić jeszcze uwagę na przepisy
dotyczące kas fiskalnych - czy aby i którym momencie nie wpadnie się w to
g*.Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
Pan mówi, że darowizna. Ale z tego co wiem, to darowizna ma łączny limit
kwotowy, prawda? Natomiast z tego co pamiętam, pożyczki pomiędzy osobami
fizycznymi każdorazowo jakośtam są zlimitowane, to znaczy że każda jedna
traktowana jest oddzielnie. Jeśli taka niby pożyczka (oczywiście nie ma
nigdzie mowy o żadnym oprocentowaniu), a w rzeczywistości donacja dla
autora
programu, nie przekroczyła tego limitu to w ogóle nie podlega obowiązkowi
zgłoszenia do urzędu skarbowego. Na tym bazuje mój pomysł. No, ale tak czy
inaczej trzeba by to skonsultować - bo jak Pan słusznie twierdzi
nieznajomość prawa szkodzi, zwłaszcza w tej republice bananowej.--
Pozdrawiam,
Piotr "Lodek" HosowiczWitam.
|| Pan mówi, że darowizna. Ale z tego co wiem, to darowizna ma łączny limit
| kwotowy, prawda? Natomiast z tego co pamiętam, pożyczki pomiędzy osobami
| fizycznymi każdorazowo jakośtam są zlimitowane, to znaczy że każda jedna
| traktowana jest oddzielnie. Jeśli taka niby pożyczka (oczywiście nie ma
| nigdzie mowy o żadnym oprocentowaniu), a w rzeczywistości donacja dla
autora
| programu, nie przekroczyła tego limitu to w ogóle nie podlega obowiązkowi
| zgłoszenia do urzędu skarbowego. Na tym bazuje mój pomysł. No, ale tak
czy
| inaczej trzeba by to skonsultować - bo jak Pan słusznie twierdzi
| nieznajomość prawa szkodzi, zwłaszcza w tej republice bananowej.| --
| Pozdrawiam,
| Piotr "Lodek" Hosowicz| Witam.
Pragnę zauważyć że jeżeli czynność nazwiemy np. brykanie, to wcale nie
znaczy że to będzie brykanie. Ważny jest charakter czynności. Jeżeli można
udowodnić (a zaręczam, że można - wystarczy brak umowy o pożyczkę) że była
to zapłata za program, to jest dochodem podlegającym opodatkowaniu. Dodam,
że stawka podatku z dochodów ze źródeł nieujawnionych wynosi w tej
republice
bananowej 75% ....
Owocnych zmagań z fiskusem.
miab
U nas wszystko to można w 1 dzień załatwić (dysponując samochodem).
Procedura rejestracji działalności:
1. Urząd Gminy - wpis do ewidencji
2. WUS - decyzja, numer REGON
3. Urząd Skarbowy - zgłoszenie działalności, numer NIP, forma
opodatkowania,
kwestia VAT
4. ZUS - Zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i ew. do społecznych
Powyższe doniesienia pochodzą z Warszawy.
<OKLASKI /
<KURTYNA /
A teraz uprecyzyjnienie:
pomysl nie jest nowy, podpatrzylem go u Jordana Russella (tego od InnoSetup
i innych perelek). Chcialem to oglosic w ten sposob:
"Moje programy sa freeware. Jesli jednak masz ochote mnie wesprzec, wplac
wielokrotnosc [jakas kwota] na moje konto: [tu numer mojego prywatnego
konta]".
Moglbym:
1. w ogole nie wykazywac przychodow z tego tytulu (mysle ze beda raczej
mikroskopijne, ale kto wie), ale (dobry zwyczaj fizyka - rozpatruj przypadki
ekstremalne:-) co bedzie jesli ktos wplaci mi na konto 100.000PLN? Przeciez
od razu US sie zorientuje ze mam za duzo kasy i leze (pozatym cale to
rozwiazanie jest takie srednio legalne)
2. wykazac to jakos.
mysle ze bylyby problemy z udowodnieniem ze to sa jakies ukryte dochody z
prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, bo _wszystkie_ moje programy sa
darmowe. Pytanie tylko czy istnieje w polskim prawie podatkowym instytucja
prezentu czy cos pokrewnego - tak to widze. ?
Dzialalnosci gospodarczej nie chce mi sie zakladac, bo:
-wrodzone lenistwo
-dwa fakultety na glowie -malo czasu
-nie mialbym czego sprtzedawac - programy sa darmowe, na szerłerze w Polsce
nie da sie zarobic, poza tym ja lubie rozdawac za darmo, daje mi to pewna
satysfakcje (w koncu altruizm to tez forma egoizmu:-)
Czy cos takiego jest w polskim prawie dozwolone? Jesli nie to trudno i EOT,
a ja nadal kultywuje swoje pozytywistyczne idealy:-)
pozdrawiam
------------------------------------------------------
Pawel Przewlocki vel Pafcio
ezHTML: http://ezhtml.bydnet.com.pl
gr.dysk.(bledy, propozycje): news://news.cavern.com.pl/ezhtml
home: http://www.pafcio.com (50% done)
<Rehumanize yourself! (St)
Nieznajomosc prawa szkodzi dlatego warto sie nim zainteresowac, a poza tym
spróbuj zapytac na pl.soc.prawo.podatki tam porady powinny byc bardziej
fachowe.
Pragnę zauważyć że jeżeli czynność nazwiemy np. brykanie, to wcale nie
znaczy że to będzie brykanie. Ważny jest charakter czynności.
Jeżeli można
udowodnić (a zaręczam, że można - wystarczy brak umowy o pożyczkę) że była
to zapłata za program, to jest dochodem podlegającym opodatkowaniu. Dodam,
że stawka podatku z dochodów ze źródeł nieujawnionych wynosi w tej
republice
bananowej 75% ....
Owocnych zmagań z fiskusem.
Juz widze te rzesze zebrakow zasiadajacych na chodnikach z nieodlaczna
i obligatoryjna kasa fiskalna obok starego pudelka po landrynkach.
P.
Juz widze te rzesze zebrakow zasiadajacych na chodnikach z nieodlaczna
i obligatoryjna kasa fiskalna obok starego pudelka po landrynkach.
Polska to bardzo pienkna i dziwna kraja.
| Juz widze te rzesze zebrakow zasiadajacych na chodnikach z nieodlaczna
| i obligatoryjna kasa fiskalna obok starego pudelka po landrynkach.Radzę przej ć się do WC w przej ciu podziemnym w centrum W-wy. Siusianie
po
wpłaceniu 1 zł ... do kasy fiskalnej :) Ubawiłem się setnie.
Panie Pawle, jestem wzruszony pańską obywatelską pozytywistyczną postawą,
ale niestety muszę Panu powiedzieć, że przeciwnikiem jest jakaś mutacja
sowiecko-brukselska. Nie da się uczciwie, a bez kłopotu.
Co do meritum. Właśnie rozmawiałem z moją księgową i ona doradziła mi, że
jeśli chodzić będzie o niewielką ilość operacji rocznie, to może Pan bez
żadnego problemu zastosować wariant, który opisałem (ten z pożyczką),
poprawka jest tylko jedna: jako tytuł wpłaty podawać nie "zwrot długu",
tylko "zwrot zaliczki". I kij im w ryj.
----- Original Message -----
Sent: Thursday, July 05, 2001 9:39 AM
Subject: Re: darowizna?| sprawa i jego pieniądze. Poza tym gratuluję wiary we wszechmocność
| kontrolerów podatkowych - Ministerstwo Finansów powinno Ci ufundować
nagrodę
| za jej szerzenie wśród podatników.W tym miejscu nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Jeżeli o to, że kontroler
może
i ma prawo przywalić delikwentowi dowolną karę za byle co to nie wiara,
ale
fakt - służę wachlarzem przykładów.
Jeżeli o sprawność działania kontroli, to jest faktycznie nędzna, ale w
tym
przypadku podatnik sam się podkłada składając podejrzany PIT.
Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
----- Original Message -----
Sent: Friday, July 06, 2001 10:39 AM
Subject: Re: darowizna?Panie Pawle, jestem wzruszony pańską obywatelską pozytywistyczną postawą,
ale niestety muszę Panu powiedzieć, że przeciwnikiem jest jakaś mutacja
sowiecko-brukselska. Nie da się uczciwie, a bez kłopotu.
Co do meritum. Właśnie rozmawiałem z moją księgową i ona doradziła mi, że
jeśli chodzić będzie o niewielką ilość operacji rocznie, to może Pan bez
żadnego problemu zastosować wariant, który opisałem (ten z pożyczką),
poprawka jest tylko jedna: jako tytuł wpłaty podawać nie "zwrot długu",
tylko "zwrot zaliczki". I kij im w ryj.
Pozdrawiam
Tomasz Małkowski
Panie Pawle, jestem wzruszony pańską obywatelską pozytywistyczną postawą,
ale niestety muszę Panu powiedzieć, że przeciwnikiem jest jakaś mutacja
sowiecko-brukselska. Nie da się uczciwie, a bez kłopotu.Co do meritum. Właśnie rozmawiałem z moją księgową i ona doradziła mi, że
Witam!
Nie, z kim my tu rozmawiamy. Masz własną księgową? Co dalej, szofera,
służącą ;)
Bzzzt, bzzzt ... wronk. W swojej firmie trzeba będzie też płacić
skurwielom haracz. Obecnie około 90 PLN miesięcznie. Suma summarum pół
etatu plus własna firma wychodzi taniej niż tylko własna firma.
| Panie Pawle, jestem wzruszony pańską obywatelską pozytywistyczną
postawą,
| ale niestety muszę Panu powiedzieć, że przeciwnikiem jest jakaś mutacja
| sowiecko-brukselska. Nie da się uczciwie, a bez kłopotu.| Co do meritum. Właśnie rozmawiałem z moją księgową i ona doradziła mi,
że^^^^^^^^^^^^^^^
[...]Witam!
Nie, z kim my tu rozmawiamy. Masz własną księgową? Co dalej, szofera,
służącą ;)
| Bzzzt, bzzzt ... wronk. W swojej firmie trzeba będzie też płacić
| skurwielom haracz. Obecnie około 90 PLN miesięcznie. Suma summarum pół
| etatu plus własna firma wychodzi taniej niż tylko własna firma.A czy pół etatu może być we własnej firmie? :-)
Tak jak pisałem to kwestia kwoty. Urzędy nie są w stanie skontrolować
wszystkich zeznań więc prędzej wezmą pod lupę te gdzie występują duże
kwoty
(bo tam zawsze się coś znajdzie i podatnik ma z czego płacić)
Załóżmy, że przez cały okres rozliczeniowy wpadnie mi tej "darowizny" 32zł
54gr.
Jeżeli chciałbym być uczciwym (np. wierzący praktykujący świadek Jechowy) to
nawet nie mógłbym się powiesić bo by mi na to religia nie pozwoliła.
Nie wiecie może gdzie można by wyemigrować w sposób łatwy i szybki
Pozdrowienia
Ituś
Załóżmy, że przez cały okres rozliczeniowy wpadnie mi tej "darowizny" 32zł
54gr.Jeżeli chciałbym być uczciwym (np. wierzący praktykujący świadek Jechowy)
to
nawet nie mógłbym się powiesić bo by mi na to religia nie pozwoliła.Nie wiecie może gdzie można by wyemigrować w sposób łatwy i szybki
| Nie wiecie może gdzie można by wyemigrować w sposób łatwy i szybkiWie Pan jest też inna opcja: wyemigrować ich. Wariant liberalny: państwo w
trosce o swój rozwój wyłapuje lewactwo, każdego pozbawia obywatelstwa i
daje
bilet w jedną stronę do dowolnie wybranego kraju. Wersja zamordystyczna:
tak
samo, tylko wykopywać tylko do kraków z listy: Korea Płn., Chiny,
Kambodża,
Angola, Kuba, Libia i tak dalej.
A przy okazji jedna z moich "głupich" myśli-zasad brzmi:
"Jeżeli nie możesz zabić WSZYSTKICH ludzi to nie zabijaj żadnego. To nie ma
sensu."
Pozdrowienia
Ituś
| Załóżmy, że przez cały okres rozliczeniowy wpadnie mi tej "darowizny"
32zł
| 54gr.| Jeżeli chciałbym być uczciwym (np. wierzący praktykujący świadek Jechowy)
to
| nawet nie mógłbym się powiesić bo by mi na to religia nie pozwoliła.| Nie wiecie może gdzie można by wyemigrować w sposób łatwy i szybki
Wie Pan jest też inna opcja: wyemigrować ich. Wariant liberalny: państwo w
trosce o swój rozwój wyłapuje lewactwo, każdego pozbawia obywatelstwa i
daje
bilet w jedną stronę do dowolnie wybranego kraju. Wersja zamordystyczna:
tak
samo, tylko wykopywać tylko do kraków z listy: Korea Płn., Chiny, Kambodża,
Angola, Kuba, Libia i tak dalej.
miab
Jakze to do k.n. (jasnie)panstwo mialo by wylapac samo siebie?