giełda-przez-internet


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "giełda-przez-internet" z forum pl.biznes.wgpw


Rafał Dobrowolski - 6 Paź 1999, 03:00

Agencja badawcza zleciła mi przygotowanie kwestionariusza do badania
zainteresowania prowadzeniem gry giełdowej przez internet. Proszę wszystkich
graczy, by powiedzieli mi co myślą o tym - czy chcieliby grać przez internet -
dlaczego tak i dlaczego nie? Wiem, że Dom Maklerski BOŚ już to umożliwia - może
ktoś, kto stosuje to już powie mi jak mu ta forma odpowiada, czego tam brakuje
co jest w porządku. Bardzo proszę o pomoc.
Rafał Dobrowolski


tomiwe - 6 Paź 1999, 03:00


Agencja badawcza zleciła mi przygotowanie kwestionariusza do badania
zainteresowania prowadzeniem gry giełdowej przez internet. Proszę wszystkich
graczy, by powiedzieli mi co myślą o tym - czy chcieliby grać przez internet -
dlaczego tak i dlaczego nie? Wiem, że Dom Maklerski BOŚ już to umożliwia - może
ktoś, kto stosuje to już powie mi jak mu ta forma odpowiada, czego tam brakuje
co jest w porządku. Bardzo proszę o pomoc.
Rafał Dobrowolski

--
List wyslano przez bramkę www<news http://www.newsgate.pl/wwwnews.shtml



Chodzio gre wirtualna ? czy tez o inwestowanie na GPW poprzez internet ?
To dwie rozne sprawy
tomiwe


Jacek - 6 Paź 1999, 03:00


Agencja badawcza zleciła mi przygotowanie kwestionariusza do badania
zainteresowania prowadzeniem gry giełdowej przez internet. Proszę wszystkich
graczy, by powiedzieli mi co myślą o tym



Jezeli chcesz robic wywiady to informuje, ze na liscie wgpw sa platne.
Wywiadowcy placa srednio 100 $ za 10 minut, ale stawki moga wrosnac, z
uwagi na najwieksza w Europie popularnosc tej inwestycyjnej listy,
czytanej przez co najmniej 10.000 osob.


Jerzy Olszewski - 6 Paź 1999, 03:00


Agencja badawcza zleciła mi przygotowanie kwestionariusza do badania
zainteresowania prowadzeniem gry giełdowej przez internet. Proszę wszystkich
graczy, by powiedzieli mi co myślą o tym - czy chcieliby grać przez
internet -
dlaczego tak i dlaczego nie? Wiem, że Dom Maklerski BOŚ już to umożliwia -
może
ktoś, kto stosuje to już powie mi jak mu ta forma odpowiada, czego tam
brakuje
co jest w porządku. Bardzo proszę o pomoc.
Rafał Dobrowolski

--
List wyslano przez bramkę www<news http://www.newsgate.pl/wwwnews.shtml



W rozwiazaniu BOS brakuje zdecydowanie mozliwosci gry w czasie notowan
ciaglych. Oczywiscie jest z tym wiele problemow technicznych (notowania
ON-line z ciaglych w czasie prawie rzeczywistym, bezposrednie zlecenia z
internetu bez "przepisywania", co mogloby na tyle opoznic zlecenie, ze
staloby sie nieaktualne, bezzwloczna informacja zwrotna o stopmniu
realizacji zlecenia, przepustowosc serwera i bezawaryjnosc oprogramowania
itp.).

Biuro Maklerskie, ktore pierwsze rozwiaze skutecznie te problemy ma MSZ
duza czesc placka do wziecia. Gdyby jeszcze rozwiazanie takie bylo gotowe
do obslugi, bez wiekszych zmian w przyszlosci w sposob transparentny
jednolitego europejskiego rynku elektronicznego (o ktorym sie mowi, ze ma
powstac pod koniec przyszlego roku poprzez jednolity interface sieciowy do
8 tradycyjnych gield europejskich) to bylby przelom.



Jacek - 6 Paź 1999, 03:00

Biuro Maklerskie, ktore pierwsze rozwiaze skutecznie te problemy ma MSZ
MSZ ?
duza czesc placka do wziecia. Gdyby jeszcze rozwiazanie takie bylo gotowe
do obslugi, bez wiekszych zmian w przyszlosci w sposob transparentny
jednolitego europejskiego rynku elektronicznego (o ktorym sie mowi, ze ma
powstac pod koniec przyszlego roku poprzez jednolity interface sieciowy do
8 tradycyjnych gield europejskich) to bylby przelom.



A gdziez tam.
Sciagnij sobie do testow terminal gieldy w Singapourze.
Mozesz tam grac od 5 lat.
A terminal gieldowy to profesjonalny program dla maklerow.
j.

Christopher R Robak - 7 Paź 1999, 03:00

Kol.Jerzy Olszewski| Ciekawy glos ale, moim zdaniem, odpowiedz lezy
gdzie indziej.

 Nie wiem w czyim to lezy interesie aby utrzymywac WGPW w swoim
prymitywnym formacie "in statu nascendi". Jest dla mnie naturalne, ze w
swym poczatkowym okresie te prymitywne formy, jak poranny fixing i
pozniejsza namiastka wolnego rynku w postaci tych nedznych "ciaglych",
byly na miejscu jako ze gielda a i caly wolny rynek kapitalowy, dopiero
sie tworzyly i trzeba to wszystko bylo trzymac na krotkim pasku. Dzisiaj
mamy juz do czynienia z nowa jakoscia.

Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce. Wydaje mi sie ze
Pan Rozlucki powinien zaczac zerkac w kierunku londynskiego Tradepoint(
bo LSE to za duze progi na polskie nogi). Tradepoint jest to gielda
dzialajaca na zasadzie komputerowego laczenia ofert kupna i sprzedazy ze
soba. Nie uzywa systemu Market makers(MM) dyktujacych ceny i jako
czlonkowie gieldy, grajacych w duzej mietrze na wlasny rachunek.
Komputer i elektroniczne lacza to naturalny element tej gieldy. Ponadto
weszli tam w tym roku gracze wielkiego kalibru, jak np Reuters i szykuje
sie polaczenie tego systemu z innymi podobnymi w Europie.

Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

poludniu.  Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne
i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany. Pozdr.

fatso


Konrad - 7 Paź 1999, 03:00

No nie tylko Londyn istnieje. Bardzo dobrym i chyba najbardziej znanym
przykładem rynku over-the-counter jest przeciez amerykanski NASDAQ
umożliwiający bezposrednie elektroniczne skladanie zlecen (tzw.E-DAT) i to
na kilka sposobow-SOES, SelectNet czy tez poprzez tzw. ECNs ktore to
umozliwiaja granie na gieldzie na rowni z market makers pokroju Goldman
Sachs&CO, SalomonBrothers, Morgan Stanley itd.itd. co jest tym bardziej
ekscytujace jesli ma sie dostep do serwisu NASDAQ Level II , ktory umozliwia
sledzenie  ruchow tychze gigantow w czasie rzeczywistym. Wiem, ze zaraz
podniosa się głosy ze Polska to nie USA, ale uwazam ze skoro w III RP chcemy
miec dobry system elektronicznego tradingu to powinnismy wzorowac sie na
najlepszych i, co nie mniej wazne, sprawdzonych przykładach. Ale jestem
osobiscie sceptyczny co do szans szybkiego zrealizowania tego typu projektow
i to nie ze wzgledow finansowych ale ,i tu sie z kolega zgadzam, na skutek
oporu srodowisk maklerskich oraz panujacej w naszym kraju oslabiajacej
biurokracji. Potrzebne sa przeciez odpowiednie akty prawne, ktore musi
uchwalic Sejm, a poniewaz sprawa, w powszechnej opinii spolecznej, dotyczy
waskiej czesci spoleczenstwa, tak wiec musi to potrwac i to nie krotko. Na
koniec chciałbym wspomniec o jeszcze jednej olbrzymiej przeszkodzie. Mam na
mysli szybki, niezawodny i tani dostep do Internetu. Bez tego
wszystkie,nawet najlepsze projekty mozna sobie wsadzic  tam gdzie plecy
traca swoja szlachetna nazwe. A jak wyglada nasz rynek Internetowych
providerow -kazdy wie.
Pozdrawiam, Konrad

Jacek - 7 Paź 1999, 03:00

Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce.



Macie racje Kolego.
Ale na liscie wgpw sa liderzy inestowania elektronicznego
i jest nas jedynie 10.000
a wszystkich inwestorow jest 1.000.000 z zamiarem osiagniecia liczby
3.000.000 , wyrazanej przez Prezesa.

Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

poludniu.  



Kolego, na te nowinki czas przyjdzie ale w 22 wieku.
Prosze nie wybiegac tak do przodu ;-)

Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne

i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany.



I o to wlasnie chodzi.
I tak i tak musielibysmy ten garb wziac na siebie. Chyba ze BM sie same
przeksztalca w eleganckie restauracje.

Jacek


Michal Wojciechowski - 7 Paź 1999, 03:00

Witam!
Przyznam sie, ze czytuje liste od kilku tygodni ale dopiero powyzszy temat
zmusil mnie do wypowiedzi.
Jako kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS od listopada 1996 roku zajmuje
sie obsluga rachunkow internetowych.
NIestety problemy o ktorych piszecie to tylko male i wieksze ziarnka piasku.
Probujac sie jednak odniesc do ponizszego listu:

No nie tylko Londyn istnieje. Bardzo dobrym i chyba najbardziej znanym
przykładem rynku over-the-counter jest przeciez amerykanski NASDAQ
umożliwiający bezposrednie elektroniczne skladanie zlecen (tzw.E-DAT)...



Wszystko to pieknie wyglada tylko prosze pamietac o odpowiedzialnosci za
transakcje i  firmach rozliczajacych. NOwoczesny system handlu elektronicznego
nie polega przeciez na tym, ze ludzie lacza sie z ulicy i skladaja zlecenia np.
bez pokrycia. Posrednik jest zawsze konieczny.

 Ale jestem
osobiscie sceptyczny co do szans szybkiego zrealizowania tego typu projektow
i to nie ze wzgledow finansowych ale ,i tu sie z kolega zgadzam, na skutek
oporu srodowisk maklerskich oraz panujacej w naszym kraju oslabiajacej
biurokracji.



Co do oporu srodowisk maklerskich to nie zgadzam sie z tym w calej rozciaglosci.
A czy myslisz, ze maklerzy zdaja wymyslne egzaminy tylko po to aby pozniej
zamienic sie w maklomat (automat do przyjmowania i przekazywnaia zlecen)?

Potrzebne sa przeciez odpowiednie akty prawne, ktore musi
uchwalic Sejm, a poniewaz sprawa, w powszechnej opinii spolecznej, dotyczy
waskiej czesci spoleczenstwa, tak wiec musi to potrwac i to nie krotko.



Sejm (a wlasciwie KPWiG) najlepiej by bylo zeby nie przeszkadzal, poza tym jesli
umozliwi uznanie podpisu elektronicznego to bedzie rzeczywiscie latwiej.

Tak naprawde jednak glowny problem polega na odpowiednim softwar'ze. To czym
dysponuje gielda, a przede wszystkim biura maklerskie nie nadaje sie do sprawnej
obslugi kilku- tysiecy inwestorow i kilkudziesieciu tysiecy zlecen. Firmy
softwar'owe do roboty jest interes do zrobienia!!!

Na
koniec chciałbym wspomniec o jeszcze jednej olbrzymiej przeszkodzie. Mam na
mysli szybki, niezawodny i tani dostep do Internetu. Bez tego
wszystkie,nawet najlepsze projekty mozna sobie wsadzic  tam gdzie plecy
traca swoja szlachetna nazwe. A jak wyglada nasz rynek Internetowych
providerow -kazdy wie.



To problem przyszlosci.


Jacek - 7 Paź 1999, 03:00

Wszystko to pieknie wyglada tylko prosze pamietac o odpowiedzialnosci za
transakcje i  firmach rozliczajacych. NOwoczesny system handlu elektronicznego
nie polega przeciez na tym, ze ludzie lacza sie z ulicy i skladaja zlecenia np.
bez pokrycia. Posrednik jest zawsze konieczny.



Wlasnie tak jest ze ludzie sie lacza z ulicy. GSM + WAP
i skladaja bezposrednio zlecenia.
Wlasnie bez posrednikow.

Tak jak dzialaja programy do autoryzacji platnosci kartami kredytowymi.
Instalujesz taki na pecetka i zastepuje recznego i elektronjicznego POSa

|  Ale jestem
| osobiscie sceptyczny co do szans szybkiego zrealizowania tego typu projektow
| i to nie ze wzgledow finansowych ale ,i tu sie z kolega zgadzam, na skutek
| oporu srodowisk maklerskich oraz panujacej w naszym kraju oslabiajacej
| biurokracji.



Alez maklerzy nic do tego nie maja.
Mozna juz dzisiaj grac na 10 gieldach przez pecetka + inet.
Wersje programy gieldy udostepniaja bezplatnie do testow.
Patrz Singapour . W czym tamtejsza gielda jest taka zla ?

Co do oporu srodowisk maklerskich to nie zgadzam sie z tym w calej rozciaglosci.
A czy myslisz, ze maklerzy zdaja wymyslne egzaminy tylko po to aby pozniej
zamienic sie w maklomat (automat do przyjmowania i przekazywnaia zlecen)?



Makler nie jest tutaj potrzebny.
Komunikacja jest na drodze : gielda + server gieldy dla zlecen
elektronicznych ------ klient + inet + pecetek

Tak naprawde jednak glowny problem polega na odpowiednim softwar'ze.



Jest za free , mozna sciagnac z inetu.

 To czym

dysponuje gielda, a przede wszystkim biura maklerskie nie nadaje sie do sprawnej
obslugi kilku- tysiecy inwestorow i kilkudziesieciu tysiecy zlecen.



Nadaje sie. Do tego trzeba kilka serwerkow w rozproszonej architekturze.
Ma to TPSA dla numerow 0202122.

Wystarczy krajowy numer dostepowy do gieldy  i juz zaczynamy zabawe.
J.


Michal Wojciechowski - 7 Paź 1999, 03:00

Tak jak dzialaja programy do autoryzacji platnosci kartami kredytowymi.
Instalujesz taki na pecetka i zastepuje recznego i elektronjicznego POSa



NIe rozumiemy sie. Karte kredytowa tez musisz miec w jakims banku? Nie mozesz sobie
(jeszcze?) wyemitowac wlasnej karty???
Tak samo musisz miec posrednika, ktory bedzie potwierdzal Twoja wiarygodnosc (to ze
jestes wyplacalny, ze masz tyle i tyle akcji). Byc moze zmieni sie to na tyle, ze
zlecenia nie bedziesz pchal przez biuro maklerskie tylko bezposrednio do systemu
"gieldowego".

|  Ale jestem
| osobiscie sceptyczny co do szans szybkiego zrealizowania tego typu projektow
| i to nie ze wzgledow finansowych ale ,i tu sie z kolega zgadzam, na skutek
| oporu srodowisk maklerskich oraz panujacej w naszym kraju oslabiajacej
| biurokracji.
Alez maklerzy nic do tego nie maja.
Mozna juz dzisiaj grac na 10 gieldach przez pecetka + inet.
Wersje programy gieldy udostepniaja bezplatnie do testow.
Patrz Singapour . W czym tamtejsza gielda jest taka zla ?



Prosze o dokladniejszy przyklad. Ja o tym nie slyszalem albo znow sie nie rozumiemy.

| Co do oporu srodowisk maklerskich to nie zgadzam sie z tym w calej rozciaglosci.
| A czy myslisz, ze maklerzy zdaja wymyslne egzaminy tylko po to aby pozniej
| zamienic sie w maklomat (automat do przyjmowania i przekazywnaia zlecen)?

Makler nie jest tutaj potrzebny.



NIe jest potrzebny zeby fizycznie przekazac zlecenie. Do innych czynnosci wbrew
pozorom moze sie przydac.

Komunikacja jest na drodze : gielda + server gieldy dla zlecen
elektronicznych ------ klient + inet + pecetek

| Tak naprawde jednak glowny problem polega na odpowiednim softwar'ze.
Jest za free , mozna sciagnac z inetu.



Poprosze o adres.

 To czym
| dysponuje gielda, a przede wszystkim biura maklerskie nie nadaje sie do sprawnej
| obslugi kilku- tysiecy inwestorow i kilkudziesieciu tysiecy zlecen.
Nadaje sie. Do tego trzeba kilka serwerkow w rozproszonej architekturze.
Ma to TPSA dla numerow 0202122.



I znow nieporozumienie. Chodzilo oczywiscie o oprogramowanie (baze danych) bedaca w
stanie "przerobic" kilkadzisiat (kilkaset) tysiecy zlecen w ciagu jednej sesji. I
wreszcie (jesli ja Ciebie rozumiem) baze danych ktora bedzie przetwarzac dane na temat
kilku milionow rachunkow (rozliczenie, wyciag etc.)- jesli ma sie tym zajmowac jedna
instytucja. To o czym ty mowisz to jedynie interface dla uzytkownika (podobno do

Wystarczy krajowy numer dostepowy do gieldy  i juz zaczynamy zabawe.
J.



 j.w. "kto cie zna, wie jakimi akcjami, srodkami dysponujesz?"


Michal Wojciechowski - 7 Paź 1999, 03:00


| Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
| dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
| komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
| fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce.

Macie racje Kolego.
Ale na liscie wgpw sa liderzy inestowania elektronicznego
i jest nas jedynie 10.000
a wszystkich inwestorow jest 1.000.000 z zamiarem osiagniecia liczby
3.000.000 , wyrazanej przez Prezesa.



Skad te optymistyczne dane? Na liscie 10 000 osob??? W ciagu miesiaca
wypowiadalo sie nie wiecej niz 50.
Z 1 mln osob ktore maja otwarte rachunki wiecej niz polowa od pol roku nie
dokonala zadnej operacji....
Ale ogolnie sie zgadzam istnieje szansa, ze Internet poszerzy grono
inwestorow.

| Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
| sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
| np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
| oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
| transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
| juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

| poludniu.
Kolego, na te nowinki czas przyjdzie ale w 22 wieku.
Prosze nie wybiegac tak do przodu ;-)
Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne
| i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany.
I o to wlasnie chodzi.
I tak i tak musielibysmy ten garb wziac na siebie. Chyba ze BM sie same
przeksztalca w eleganckie restauracje.



Bardzo chetnie. Przeksztalcimy sie w mile "kluby inwestorskie" tylko kto
zapewni rozliczenie transakcji, tzw. uwiarygodnienie klienta. Jesli bedzie to
jedna instytucja to czy nie istnieje niebezpieczenstwo monopolu???

Jeszcze raz powtarzam. Maklerom wcale nie zalezy, zeby bawic sie w
przekazywanie zlecen i cwiczeniu paluszkow (jak najszybsze wklepywanie
zlecen do terminala gieldowego).



Ja osobiscie chetnie zajalbym sie tylko analizami, komentowaniem rynku,
pomaganiem inwestorom w podejmowaniu decyzji. Ale wiekszosc czasu musimy
spedzac odbierajac telefony, powtarzajac ze stan rachunku to "12345,78 zl. ma
Pan xx akcji takiej i takiej, kredyt konczy sie Panu tego i tego itp.".


Jacek - 7 Paź 1999, 03:00

| Macie racje Kolego.
| Ale na liscie wgpw sa liderzy inestowania elektronicznego
| i jest nas jedynie 10.000
| a wszystkich inwestorow jest 1.000.000 z zamiarem osiagniecia liczby
| 3.000.000 , wyrazanej przez Prezesa.

Skad te optymistyczne dane? Na liscie 10 000 osob??? W ciagu miesiaca
wypowiadalo sie nie wiecej niz 50.



Liczba 10.000 dotyczy sumy pobran listy wgpw z wszystkich serwerow
usenet na swiecie.
Odliczajac dni wolne i sobote,  daje to juz 50.000 pobran listy
tygodniowo. Czyli naklad duzego tygodnika specjalistycznego.

Ja osobiscie chetnie zajalbym sie tylko analizami, komentowaniem rynku,
pomaganiem inwestorom w podejmowaniu decyzji.



Ok, bedziesz mial taka szanse na liscie, gdy zyskamy sponsoring
finansowy .

Ale wiekszosc czasu musimy

spedzac odbierajac telefony, powtarzajac ze stan rachunku to "12345,78 zl. ma
Pan xx akcji takiej i takiej, kredyt konczy sie Panu tego i tego itp.".



Jest taki system glosowy, ktory to automatycznie robi.
Wybieranie kodami z telefonu.
Jacek


Andrzej Herman - 7 Paź 1999, 03:00

Ja rowniez zamierzalem zlekcewazyc ten watek. Ale wypowiedz kierownika
Zespolu Uslug Internetowych DM BOS zmusza mnie do zajecia stanowiska w tej
sprawie.

Otoz prowadze od bodaj 6 lat firme scisle zwiazana z rynkiem kapitalowym
(ASHER http://www.asher.waw.pl). Tworze i sprzedaje oprogramowanie, handluje
serwisami informacyjnymi. To oczywiste, ze mam kontakty (lepsze lub gorsze)
z innymi firmami operujacymi w tej branzy. Jest ich zaledwie kilka.

Mam dostateczne kwalifikacje, aby oszacowac zlozonosc otwartego systemu
transakcyjnego, pracujacego w czasie rzeczywistym. Potrafie tez wskazac
rozwiazania, ktore sa w stanie tej zlozonosci sprostac.

Oceniam, ze trudnosci techniczne i zwiazane z nimi koszty nie stanowia tu
zasadniczego problemu. Problemem zasadniczym jest brak woli wprowadzenia
otwartego systemu transakcyjnego, wyrazonej przez WGPW i jej udzialowcow.

Wola taka zazwyczaj manifestuje sie poprzez poszukiwanie towaru
zaspokajajacego potrzebe. WGPW nie zwrocila sie w tej sprawie do mojej
firmy, ani tez do zadnej z tych, z ktorymi mam kontakty. To tyle, jesli
idzie o wole.

Oprogramowanie potrzebne do realizacji takiego systemu mozna uzyskac na
kilka sposobow, z ktorych najwlasciwszym wydaje sie ogloszenie przetargu na
jego realizacje. Mozna tez probowac kupic gotowy system. Jednak koszt zakupu
i dostosowania systemu do obowiazujacych regulacji prawnych stawia celowosc
takiej transakcji pod znakiem zapytania.

Kazdy rynek ma swa specyfike i odrebne regulacje wewnetrzne, a czesto i
prawne. Sugestie "Firmy softwar'owe do roboty jest interes do zrobienia!!!"
moge traktowac tylko jako zart. Trudno bedzie znalezc szalenca, ktory
przeznaczy spore srodki na wykonanie czegos, o co jedyny potencjalny nabywca
nawet nie zapytal. Tym bardziej, ze pewna znana mi firma juz popelnila ten
blad. Nie nalezy sie wiec spodziewac blyskawicznego wypieku potrzebnego
oprogramowania, ktorym BM BOS i WGPW zostana zarzucone.

Na marginesie:
BM BOS ma znaczne zaslugi w oswajaniu indywidualnych uczestnikow rynku
kapitalowego z internetem. Chwala mu za to.

Pozdrawiam,
Andrzej Herman

Witam!
Przyznam sie, ze czytuje liste od kilku tygodni ale dopiero powyzszy temat
zmusil mnie do wypowiedzi.
Jako kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS od listopada 1996 roku
zajmuje
sie obsluga rachunkow internetowych.
NIestety problemy o ktorych piszecie to tylko male i wieksze ziarnka
piasku.
Probujac sie jednak odniesc do ponizszego listu:

| No nie tylko Londyn istnieje. Bardzo dobrym i chyba najbardziej znanym
| przykładem rynku over-the-counter jest przeciez amerykanski NASDAQ
| umożliwiający bezposrednie elektroniczne skladanie zlecen (tzw.E-DAT)...

Wszystko to pieknie wyglada tylko prosze pamietac o odpowiedzialnosci za
transakcje i  firmach rozliczajacych. NOwoczesny system handlu
elektronicznego
nie polega przeciez na tym, ze ludzie lacza sie z ulicy i skladaja zlecenia
np.
bez pokrycia. Posrednik jest zawsze konieczny.

|  Ale jestem
| osobiscie sceptyczny co do szans szybkiego zrealizowania tego typu
projektow
| i to nie ze wzgledow finansowych ale ,i tu sie z kolega zgadzam, na
skutek
| oporu srodowisk maklerskich oraz panujacej w naszym kraju oslabiajacej
| biurokracji.

Co do oporu srodowisk maklerskich to nie zgadzam sie z tym w calej
rozciaglosci.
A czy myslisz, ze maklerzy zdaja wymyslne egzaminy tylko po to aby pozniej
zamienic sie w maklomat (automat do przyjmowania i przekazywnaia zlecen)?

| Potrzebne sa przeciez odpowiednie akty prawne, ktore musi
| uchwalic Sejm, a poniewaz sprawa, w powszechnej opinii spolecznej,
dotyczy
| waskiej czesci spoleczenstwa, tak wiec musi to potrwac i to nie krotko.

Sejm (a wlasciwie KPWiG) najlepiej by bylo zeby nie przeszkadzal, poza tym
jesli
umozliwi uznanie podpisu elektronicznego to bedzie rzeczywiscie latwiej.

Tak naprawde jednak glowny problem polega na odpowiednim softwar'ze. To
czym
dysponuje gielda, a przede wszystkim biura maklerskie nie nadaje sie do
sprawnej
obslugi kilku- tysiecy inwestorow i kilkudziesieciu tysiecy zlecen. Firmy
softwar'owe do roboty jest interes do zrobienia!!!

| Na
| koniec chciałbym wspomniec o jeszcze jednej olbrzymiej przeszkodzie. Mam
na
| mysli szybki, niezawodny i tani dostep do Internetu. Bez tego
| wszystkie,nawet najlepsze projekty mozna sobie wsadzic  tam gdzie plecy
| traca swoja szlachetna nazwe. A jak wyglada nasz rynek Internetowych
| providerow -kazdy wie.

To problem przyszlosci.

--

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/




Konrad - 7 Paź 1999, 03:00

Panie Andrzeju calkowicie sie z Panem zgadzam. W momencie, kiedy umieszczal
Pan swoja wypowiedz na liscie ja redagowalem swoja w, ktorej zawarlem
podobne argumenty po adresem DM BOS.
Pozdrawiam, Konrad

Konrad - 7 Paź 1999, 03:00

Kolega  Michal Wojciechowski ma racje twierdzac, ze problem polega na braku
odpowiedniego softwaru. Pytam sie tylko kto ma ten problem rozwiazac - chyba
nie klienci biur maklerskich. Uwazam, ze DM BOS jako prekursor w Polsce
uslug online powinien wystapic z inicjatywa do innych biur maklerskich i
WGPW o szybkie zajecie sie ta sprawa, co z pewnoscia wyjdzie na korzysc
przede wszystkim tymze wlasnie biurom poprzez wzrost liczby rachunkow
inwestycyjnych. Na podstawie przykladow innych krajow jestem o tym swiecie
przekonany, w USA mowi sie wrecz o lawinowym wzroscie. Zamiast narzekać
wykazcie sie inicjatywa Panowie. Pierwszy ruch nalezy do Was a nie do firm
softwarowych. To Wy i WGPW powinniscie okreslic kryteria, wg ktorych ma
powstac odpowiednie oprogramowanie a nie czekac az ktos do was przyjdzie z
oferta a Wy ja laskawie przyjmiecie lub nie.

Posrednik(makler) bedzie dalej potrzebny, ale jego rola ograniczy sie do
przyjmowania zlecen w tradycyjny sposob na telefon tylko w sytuacjach
awaryjnych czyli w wypadku problemow z lacznoscia przez internet (mam na
mysli oczywiscie bezposredni elektoniczny trading E-DAT a nie skladanie
zlecen online czyli serwis oparty na emailu zamiast telefonu) i innych spraw
nie zwiazanych bezposrednio ze skladaniem zlecen.

I ostatnia sprawa troche przez Kolege zbagatelizowana. Naprawde bez taniego,
sprawnego, powszechnego i szybkiego dostepu do internetu nasza dyskusja
bedzie przysłowiowa dyskusja akademicka. Przeciez bez tego nawet nie ma co
myslec o elektronicznym handlu na szybko zmieniajacym sie rynku. Polaczenie
typu 0202122  jest z definicji smieszne, ale np. lacze dzierzawione za okolo
1000zl + VAT miesiecnie sprawy tez nie rozwiazuje, przynajmniej w przypadku
wiekszosci inwestorow indywidualnych. Polaczenia bezprzewodowe jak na razie
rowniez sie nie licza, aczkolwiek tu upatruje przyszlosc.

Pozdrawiam, Konrad


Jacek - 7 Paź 1999, 03:00

Potrafie tez wskazac

rozwiazania, ktore sa w stanie tej zlozonosci sprostac.

Oceniam, ze trudnosci techniczne i zwiazane z nimi koszty nie stanowia tu
zasadniczego problemu. Problemem zasadniczym jest brak woli wprowadzenia
otwartego systemu transakcyjnego, wyrazonej przez WGPW i jej udzialowcow.



Czy zechcialbys zaprezentowac na liscie cykl szkoleniowy nt.
takiego systemu transakcyjnego ?

Wola taka zazwyczaj manifestuje sie poprzez poszukiwanie towaru
zaspokajajacego potrzebe. WGPW nie zwrocila sie w tej sprawie do mojej
firmy, ani tez do zadnej z tych, z ktorymi mam kontakty. To tyle, jesli
idzie o wole.



Obawiam sie ze jestes za tani.
Taki system gdy zostanie kupiony, bedzie kosztowal kilka milionow
dolarow.

Tansze systemy moga juz teraz zakupic biura maklerskie i udostepnic
swoim klientom gre na ciaglych przez internet z domu/ pracy.

Na marginesie:
BM BOS ma znaczne zaslugi w oswajaniu indywidualnych uczestnikow rynku
kapitalowego z internetem. Chwala mu za to.



Moze jest zatem szansa na spolke ASHER BOS Gielda-on line SA



J.


Konrad - 7 Paź 1999, 03:00


Potrafie tez wskazac
| rozwiazania, ktore sa w stanie tej zlozonosci sprostac.

| Oceniam, ze trudnosci techniczne i zwiazane z nimi koszty nie stanowia tu
| zasadniczego problemu. Problemem zasadniczym jest brak woli wprowadzenia
| otwartego systemu transakcyjnego, wyrazonej przez WGPW i jej udzialowcow.

Czy zechcialbys zaprezentowac na liscie cykl szkoleniowy nt.
takiego systemu transakcyjnego ?



Popieram, Konrad


Christopher R Robak - 7 Paź 1999, 03:00

Kol.Michal Wojciechowski| Kolega ma oczywiscie racje, ze ktos musi
gwarantowac zdolnosc platnicza grajacego na gieldzie i do tego biuro
maklerskie nadaje sie doskonale. Biuro to wspomoze gracza kredytem i na
tym rowniez zarobi. Posrednictwo maklera jest rowniez konieczne w grze
krotko i w prywatnym doradztwie inwestycyjnym. Ktos musi czuwac nad
"nominee account" gdzie skladowane sa walory zakupione przez inwestora,
ktos musi tez je wyslac na zadanie w formie papierowej.

Tak wiec ja nie sadze aby zawod maklera byl bez przyszlosci. On jest i
bedzie istnial. Pragne zwrocic jednak uwage, ze postepujaca rewolucja
informatyczna zlikwidowala u nas cala grupe zawodowa maklerow: tzw
"jobber". To wlasnie ci faceci co sie fizycznie szwendali po rynku
kiedys w tuzurkach, dzis jeszcze gdzieniegdzie w kolorowych kapotach i
ustalali ceny pokrzykujac i machajac lapskami jak semafor. Makler bedzie
potrzebny nawet i dzisiaj i to pomimo mozliwosci automatycznej gry na
komputerze. Ja to opisalem na wlasnych faktach ponizej gdyz powstal
nieoficjalny "fast market" na walorach gdzie gralem. Akcje duzego waloru
zmienialy sie kilkanascie razy na minute. Makler przyjmujac zlecenie
telefonicznie byl w stanie "przytrzymac" cene na 15 sekund, takie sa tu
prawidla gry, i mnie skutecznie obsluzyc po pozadanej cenie. W wypadku
gdy LSE oglosi oficjalnie "fast market" na calosci czy tez danym walorze
to, jak mi sie wydaje, usluga komputerowa jest w ogole chyba niemozliwa.
Ceny traca wowczas swoj bezwzgledny charakter i maja znaczenie jedynie
"wskaznikowe". Ostatni raz to widzialem w pazdzierniku 1987!

W wypadku wspomnianego wyzej Tradepoint, role biur maklerskich przyjma
tam duze banki i firmy informatycze jak Reuters, ktore tam zasiada jako
partnerzy. Gra bedzie sie toczyc calkowicie wirtualnie, jak dotad, ale
poprzez software danego czlonka grupy partnerskiej. I ten czlonek bedzie
wlasnie gwarantem wyplacalnosci inwestora, za co pobierze prowizje.
Poniewaz Tradepoint juz sie laczy z mniejszymi specjalistycznymi
gieldami w Europie i planuje sie zwiazek z amerykanskim NASDAQ, wiec
byloby najlepiej dla rynku polskiego aby sie tam podlaczyc.

Jedno jest dla mnie oczywiste: to co sie dzieje obecnie w W-wie jest
skandalem i dlugo tak nie pociagnie ta WGPW. Albo sie ona zmodyfikuje i
unowoczesni albo Pan Rozlucki obudzi sie kiedys siedzac na nocniku z
grupa zachwyconych ciotek ktore przestaly juz klaskac z zachwytu jaka to
ladna kupe Pan Prezes zrobil. Cioty te sobie pojda gdzie indziej,
chociazby do Tradepointu bo tam ich kupe bardziej cenia!

fatso


Grzegorz Gabrys' - 7 Paź 1999, 03:00


Jako kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS od listopada 1996 roku zajmuje
sie obsluga rachunkow internetowych.
Tak naprawde jednak glowny problem polega na odpowiednim softwar'ze. To czym
dysponuje gielda, a przede wszystkim biura maklerskie nie nadaje sie do sprawnej
obslugi kilku- tysiecy inwestorow i kilkudziesieciu tysiecy zlecen. Firmy
softwar'owe do roboty jest interes do zrobienia!!!



Zeby jakas firma zaczela cos robic musi BM potrzasnac sakiewka i
okreslic warunki realizacji systemu.
BOS narazie nic nie zrobi aby rozszerzyc asortymet uslug prowadzonych
przez internet dopuki nie pojawi sie jakas konkurencja. Skoro przyjmuje
sie zlecenia telefoniczne, to brak przyjmowania zlecen za posrednictwem
internetu jest brakiem dobrej woli ze strony BM. W tymsamym czasie jeden
makler moglby obsluzyc kilku zleceniodawcow.
  Coraz to nowe BM obiecuja wprowadzic mozliwosc dawania zlecen przez
internet. Przeciez oddzialy inernetowe tworzone sa dlatego zeby obnizycz
koszt obslugi klietow, a nie ulatwic zycie inwestorom. Utrzymanie biura
jest wielokrotnie drozsze niz utrzymanie serwera zlecen wraz z nadzorem
nad nim.

3.V.cie sie


Michal Wojciechowski - 8 Paź 1999, 03:00

Witam!
Ciesze sie, ze udalo sie wywiazac dyskusje na ten temat. Ze wzgledu na mnogosc
zarzutow postaram sie odpowiedziec zbiorczo. NIestety na wszystkie nie moge (z
roznych wzgledow). Prosze o wyrozumialosc.

Kazdy rynek ma swa specyfike i odrebne regulacje wewnetrzne, a czesto i
prawne. Sugestie "Firmy softwar'owe do roboty jest interes do zrobienia!!!"
moge traktowac tylko jako zart. Trudno bedzie znalezc szalenca, ktory
przeznaczy spore srodki na wykonanie czegos, o co jedyny potencjalny nabywca
nawet nie zapytal. Tym bardziej, ze pewna znana mi firma juz popelnila ten
blad. Nie nalezy sie wiec spodziewac blyskawicznego wypieku potrzebnego
oprogramowania, ktorym BM BOS i WGPW zostana zarzucone.




uwage na fakt, iz na polskim rynku nie ma do tej pory systemu do obslugi biura
maklerskiego, ktory bylby w stanie obsluzyc w sposob satysfakcjonujacy wieksza
(kilkanascie tysiecy i wiecej) liczbe klientow. Problemy ktore mialy biura
maklerskie po wprowadzeniu "slynnych" zmian 1 lipca wynikaly w 90% z
niedopracowania systemow "dzialajacych".

Systemy transakcyjne GPW pozwola Panstwo, ze pomine milczeniem.

Tansze systemy moga juz teraz zakupic biura maklerskie i udostepnic
swoim klientom gre na ciaglych przez internet z domu/ pracy.



Prosze o przyklady.
A tak na marginesie: Jaki sens ma uruchamianie systemu automatycznego skoro
zlecenia i tak musi wklepac recznie makler gieldowy, nie ma rozliczen na biezaco
(trzeba za kazdym razem sciagac plik z GPW i wgrywac dyskietke, cena za
udostepnienie danych on-line jest nie do przyjecia dla "mniejszych" inwestorow,
systemy do obslugibiur maklerskich nie sa dostosowane do obslugi wiekszejliczby
klientow).

Zamiast narzekać
wykazcie sie inicjatywa Panowie. Pierwszy ruch nalezy do Was a nie do firm
softwarowych. To Wy i WGPW powinniscie okreslic kryteria, wg ktorych ma
powstac odpowiednie oprogramowanie a nie czekac az ktos do was przyjdzie z
oferta a Wy ja laskawie przyjmiecie lub nie.



Nie wypowiadalbym sie o braku oprogramowania gdybym nie czynil ww. prob.

Naprawde bez taniego,
sprawnego, powszechnego i szybkiego dostepu do internetu nasza dyskusja
bedzie przysłowiowa dyskusja akademicka. Przeciez bez tego nawet nie ma co
myslec o elektronicznym handlu na szybko zmieniajacym sie rynku.



Szybkie polaczenie potrzebne bedzie day-trader'owi, ktorego bedzie stac (jak sadze)
na takowe. Reszcie klientow wystarcza (?) inne rozwiazania. Nie bede polemizowal w
tej sprawie bo jest poza moim zasiegiem. Mam nadzieje jednak, ze boom na otwieranie
(kupowanie) spolek internetowych przez dostawcow telekomunikacyjnych, ktory
ostatnio obserwujemy pozwoli choc w czesci rozwiazac ten problem.

Skoro przyjmuje
sie zlecenia telefoniczne, to brak przyjmowania zlecen za posrednictwem
internetu jest brakiem dobrej woli ze strony BM.



Moge Pana zapewnic, ze tak nie jest. Dlaczego? Tutaj niestety wlacza sie lojalnosc
wobec reprezentowanej firmy, firmy dostarczajacej software itd.

Liczba 10.000 dotyczy sumy pobran listy wgpw z wszystkich serwerow
usenet na swiecie.
Odliczajac dni wolne i sobote,  daje to juz 50.000 pobran listy
tygodniowo. Czyli naklad duzego tygodnika specjalistycznego.



Gdzie mozna potwierdzic te dane lub w jaki sposob je zdobyc oficjalnie?

Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac (miesiecznie) za
dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?


Jacek - 8 Paź 1999, 03:00

Nie wypowiadalbym sie o braku oprogramowania gdybym nie czynil ww. prob.



To mam prosbe. Napisz warunki jakie musi spelniac taki system
a przygotuje oferte.

| Liczba 10.000 dotyczy sumy pobran listy wgpw z wszystkich serwerow
| usenet na swiecie.
| Odliczajac dni wolne i sobote,  daje to juz 50.000 pobran listy
| tygodniowo. Czyli naklad duzego tygodnika specjalistycznego.

Gdzie mozna potwierdzic te dane lub w jaki sposob je zdobyc oficjalnie?



Szacunkowo mozna sprawdzic na zaprzyjaznionych serwerach,
liczac statystyke pobran listy wgpw z serwera.

Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac (miesiecznie) za
dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?



Odpowiedzi na pytanie komercyjne, badania rynkowe, marketingowe sa
udzielane odplatnie  ;-(

Mozesz zadeklarowac okreslona kwote
na rozwoj Uniwersytetu Gieldy WGPW.

Wtedy WGPW University przyjmie zlecenie na przeprowadzenie badan
marketingowych tej niszy rynkowej.

Jacek


Andrzej L. - 8 Paź 1999, 03:00


Na marginesie:
BM BOS ma znaczne zaslugi w oswajaniu indywidualnych uczestnikow rynku
kapitalowego z internetem. Chwala mu za to.



Chwala mu za to!!!
Tylko nie na marginesie, bo to jedna z
glownych zaslug BM BOS!
Za najwazniejszy jednak uwazam ich
stosunek do nas, w wiekszosci przeciez
darmowych biorcow danych z ich stron.
Ja robie to juz przez kilka lat i wielokrotnie
zdarzylo sie mi miec roznego rodzaju
problemy. Ani razu sie jednak nie zdarzylo
abym nie otrzymal od nich odpowiedzi
(czesto juz po paru minutach) ze
szczegolowym opisem jak dany problem
rozwiazac, a potem nawet z pytaniem czy
wszystko jest juz ok.
Pokazcie mi drugie takie biuro!!!!!     Andrzej.

Jacek - 8 Paź 1999, 03:00


Chwala mu za to!!!
Tylko nie na marginesie, bo to jedna z
glownych zaslug BM BOS!
Za najwazniejszy jednak uwazam ich
stosunek do nas, w wiekszosci przeciez
darmowych biorcow danych z ich stron.
Ja robie to juz przez kilka lat i wielokrotnie
zdarzylo sie mi miec roznego rodzaju
problemy. Ani razu sie jednak nie zdarzylo
abym nie otrzymal od nich odpowiedzi
(czesto juz po paru minutach) ze
szczegolowym opisem jak dany problem
rozwiazac, a potem nawet z pytaniem czy
wszystko jest juz ok.
Pokazcie mi drugie takie biuro!!!!!     Andrzej.




Andrzej L. - 8 Paź 1999, 03:00


Nie sponsorowany a prawdziwy!!!
Czy uwazasz, ze na tej liscie o niczym
nie mozna pisac dobrze???


Jacek - 8 Paź 1999, 03:00



Nie sponsorowany a prawdziwy!!!
Czy uwazasz, ze na tej liscie o niczym
nie mozna pisac dobrze???



Trzeba pisac dobrze ;-)

Ale biorac pod uwage aktywnosc na liscie ,
najpierw Parkietu
a teraz DM BOSu,
walczacego o klientow
jedynie sie zapytalem.

Ranga listy wgpw rosnie z kazdym tygodniem i jest juz tak, ze nie lista
musi szukac kontaktow z prasa, bankami, BM
a  te instytucje szukaja na liscie swojego miejsca,
sa zainteresowane inwestowaniem w studentow Uniwersytetu Gieldy WGPW
duzych pieniedzy.

I powinnismy im to jakos umozliwic.
Przez przyjmowanie darowizn na rzecz Uniwersytetu.

Jacek


Jerzy Olszewski - 8 Paź 1999, 03:00


Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
(miesiecznie) za
dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?



To jest moim zdaniem zle postawione pytanie. Dlaczego uczestnik gry
gieldowej ma ponosic (poza prowizjami) jakiekolwiek dodatkowe koszta? W
dobrze zorganizowanym rynku koszt dystrybucji tak podstawowych danych jak
aktualne ceny powinien byc zawarty w prowizjach (czy to tych, ktore placa
gieldzie DM, czy tych placonych przez klienta tym domom). Przeciez
zwiekszenie obrotow to jest chyba wspolny cel DM i GPW. Nikt nie kupi
akcji, gdy nie wie jaka jest ich najbatrdziej aktualna cena i wybor jest
taki - albo uczestnicze i oplacam dany rynek placac ustalona prowizje od
transakcji, albo nie uczestnicze (co ma ostatnio miejsce na naszym rynku, a
widoczne jest po obrotach). Chyba nikt nie oczekuje, ze ktos kupi kota w
worku, albo, po to by kupic buty, zainwestuje w budowe sklepu z obuwiem.

wynikami z sesji notowan ciaglych jest jakims nieporozumieniem.


Andrzej L. - 8 Paź 1999, 03:00



wynikami z sesji notowan ciaglych jest jakims nieporozumieniem.



Tak, to bardzo delikatne okreslenie
tego co robi WGPW - niestety mocniejsze
tez nic nie da!!!
Trzeba tu  jeszcze zauwazyc, ze laskawie
sprzedaja nam nasza wlasnosc - to my
skladajac zlecenia tworzymy kursy i sa
one nasza wlasnoscia jako zbiorowosci.
Typowe dzialanie monopolisty!!!    Andrzej.

Michal Wojciechowski - 8 Paź 1999, 03:00

Ale biorac pod uwage aktywnosc na liscie ,
najpierw Parkietu
a teraz DM BOSu,
walczacego o klientow
jedynie sie zapytalem.



Na tej liscie jeszcze nie zaczelismy walki o klientow. Jak do tej pory
tylko obserwujemy. Co do datkow na rzecz "Uniwerstytetu..." to nie
wykluczone...;)

P.S. Zauwazylem, ze lubisz docinac ludziom. Jak Kuba Bogu...

albo DM BOS-a a nie DM BOSu. ;) Jak Uniwesytet to Uniwersytet....




--

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/


Jacek - 8 Paź 1999, 03:00

Na tej liscie jeszcze nie zaczelismy walki o klientow.



A jeno sprobujcie.
Jak do tej pory

tylko obserwujemy. Co do datkow na rzecz "Uniwerstytetu..." to nie
wykluczone...;)



Czy myslimy o tej samej kwocie z szescioma zerami ?

P.S. Zauwazylem, ze lubisz docinac ludziom. Jak Kuba Bogu...

albo DM BOS-a a nie DM BOSu. ;) Jak Uniwesytet to Uniwersytet....



Absolutnie.

Jak donosi w Dzienniku Zachodnim
ekspert:

makler DM BOS Marek Pokrywka,
"
mozna zaryzykowac obecnie opinie, ze jeszcze w tym roku powrot hossy na
GPW i pokonanie szczytu z lipca tego roku za mozliwy. ..."

Coz za elokwencja  
J.

--

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/




Marek Jerzy Minakowski - 8 Paź 1999, 03:00


P.S. Zauwazylem, ze lubisz docinac ludziom. Jak Kuba Bogu...

BOS"
albo DM BOS-a a nie DM BOSu. ;) Jak Uniwesytet to Uniwersytet....

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/



On taki jest...


Jacek - 8 Paź 1999, 03:00

Uniwersytet Gieldy WGPW

1999-10-08                      
                        Warsaw, Paris, Tokio, New York, Sydney

W dowod uznania wybitnych zaslug i kwalifikacji oraz wkladu w rozwoj
biznesu elektronicznego w Polsce,

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW
postanowila nadac

Dr Markowi Jerzemu Minakowski, dyrektorowi korporacji wirtualnej
Biznes.Onet.Pl  Inc.

tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

W uznaniu wybitnych kwalifikacji i zaslug dla rozwoju inwestowania
elektronicznego w Polsce,

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW

postanowila nadac

Michalowi Wojciechowski,
Kierownikowi Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA

tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

Zapraszamy Naszych nowych Profesorow do wygloszenia wykladow
inauguracyjnych dla studentow Uniwersytetu Gieldy WGPW

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW


Marek Jerzy Minakowski - 8 Paź 1999, 03:00

| Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
(miesiecznie) za
| dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?

wynikami z sesji notowan ciaglych jest jakims nieporozumieniem.



Przychylam sie do pytania p. Wojciechowskiego i bardzo prosze o odpowiedz:

Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).


Jacek - 8 Paź 1999, 03:00


| Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
| (miesiecznie) za
| dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?

| wynikami z sesji notowan ciaglych jest jakims nieporozumieniem.

Przychylam sie do pytania p. Wojciechowskiego i bardzo prosze o odpowiedz:

Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).



Drogi Profesorze Uniwersytetu WGPW

Dla naszych studentow kwota 100 zl miesiecznie jest kieszonkowym na lody
na patyku.

Ale przyjmujac godnosc Profesora Gieldy WGPW zobowiazal sie Szanowny
Profesor do uznania zasad Uniwersytetu,
ze Uniwersytet prowadzi badania naukowe po przekazaniu srodkow
finansowych na rozwoj od rady sponsorow.

Mamy nadzieje ze Biznes.Onet.Pl Inc.
bedzie mial szanse wejsc do szanownego grona sponsorow Uniwersytetu
i uzyskac dostep do wynikow badan wlasnych Uniwersytetu.

Nie przewiduje sie wykorzystywania studentow Uniwersytetu do zbierania
informacji handlowych, marketingowych w czasie trwania zajec do 30
czerwca 2000.

Studenci sa tak bardzo zajecie nauka , jak lepiej zarabiac na gieldzie,
ze brak im czasu na udzialy w drobnych zleceniach.

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW

--
dr Marek Jerzy Minakowski, kierownik Biznes.Onet.pl
tel.: (+48-12) 42 92 333 ext. 3062,     +48-602-770051




Michal Wojciechowski - 8 Paź 1999, 03:00

Mialem nie reklamowac nic na tej liscie ale raz sprobuje.

Pierwszy wyklad (wspolny) na temat "Internet na rynku kapitalowym"
odbedzie sie 16.10.99 o godz. 10:00 w Sali Warszawskiej PKiN w
Warszawie.
Obecnosc (nad)obowiazkowa. ;)


Uniwersytet Gieldy WGPW

1999-10-08
                        Warsaw, Paris, Tokio, New York, Sydney

W dowod uznania wybitnych zaslug i kwalifikacji oraz wkladu w rozwoj
biznesu elektronicznego w Polsce,

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW
postanowila nadac

Dr Markowi Jerzemu Minakowski, dyrektorowi korporacji wirtualnej
Biznes.Onet.Pl  Inc.

tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

W uznaniu wybitnych kwalifikacji i zaslug dla rozwoju inwestowania
elektronicznego w Polsce,

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW

postanowila nadac

Michalowi Wojciechowski,
Kierownikowi Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA

tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

Zapraszamy Naszych nowych Profesorow do wygloszenia wykladow
inauguracyjnych dla studentow Uniwersytetu Gieldy WGPW

Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW



--

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/


Andrzej L. - 8 Paź 1999, 03:00


| Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
| (miesiecznie) za
| dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?

Przychylam sie do pytania p. Wojciechowskiego i bardzo prosze o odpowiedz:

Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).



Zdecydowanie uwazam, ze takie notowania
powinny byc dostepne bez dodatkowych oplat.
To przeciez zwieksza obroty - a i biura i gielda
zyja z obrotu!!!
Uwzgledniajac jednak realia i trudnosci z jakimi
ta prosta prawda przebija sie do decydentow
gieldowych sadze, ze znajdzie sie pewna liczba
osob gotowych wykupic taki abonament.
Ja bym wykupil jesli jakosc tych notowan
(fixing i ciagle) bylaby taka jak dostepna
w biurach maklerskich.         Andrzej.


Jerzy Olszewski - 8 Paź 1999, 03:00


| Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
| (miesiecznie) za
| dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?

| wynikami z sesji notowan ciaglych jest jakims nieporozumieniem.

Przychylam sie do pytania p. Wojciechowskiego i bardzo prosze o odpowiedz:

Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).



Co innego jak dane te podaje firma zajmujaca sie udostepnianiem informacji,
taka jak Reuters czy chocby Onet, bo to wlasnie informacja jest ich
towarem, a co innego, jak robi to Biuro Maklerskie na potrzeby swoich
klientow z ktorych zyje, i dla ktorych ta informacja jest istota sprawy, bo
jego towarem jest prowizja od obrotow gieldowych. Jak zrozumialem pytanie,
to kontekst dotyczy biura maklerskiego a sam watek dotyczy mozliwych
udogodnien w programach umozliwiajacych inwestowanie przez internet (dla
scislosci - dla Jacka-ex - na _polskim_ rynku i w _polskich_ realiach).

Przy okazji dla pelnej jasnosci. Doceniam to co dla rozwoju naszego rynku
robi zarowno BM BOS (dalem temu wyraz publicznie juz ponad rok temu na
liscie WGPW), jak i od niedawna Onet Pascal. Obu firmom raz jeszcze dziekuje.


Konrad - 8 Paź 1999, 03:00

Biorac pod uwage wielkosc i  jakosc WGPW a  tym samym ilosc tzw. real-time
data (czy tez tick data) przeznaczonych do transmisji  uwazam ze 100zl
miesiecznie to za duzo. 100 zl to okolo 25 USD. A na przyklad jeden z
czolowych amerykanskch dostawcow "eSignal" dostarcza tick data za 99 USD na
miesiac (tylko akcje i indeksy, bez rynku futures). Jesli dokonamy oplaty z
gory za rok wtedy placimy tylko 79 USD miesiecznie. Malo tego, jesli
otworzymy rachunek inwestycyjny w jednej z firm brukerskich wspolpracujacej
z "eSignal" to otrzymamy kolejne 10-15% rabatu co daje okolo 70 USD
miesiecznie. Do tego nalezy dodac drobne oplaty pobierane przez gieldy (np.
NYSE 5.25 USD na miesiac). Tak wiec w sumie w przypadku NYSE placimy okolo
75 USD miesiecznie za dane tikowe w czasie rzeczywistym z notowan wszystkich
akcji na najwiekszej gieldzie swiata.

Pozdrawiam, Konrad

Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).

--
dr Marek Jerzy Minakowski, kierownik Biznes.Onet.pl
tel.: (+48-12) 42 92 333 ext. 3062,     +48-602-770051




Marek Jerzy Minakowski - 8 Paź 1999, 03:00


Mialem nie reklamowac nic na tej liscie ale raz sprobuje.

Pierwszy wyklad (wspolny) na temat "Internet na rynku kapitalowym"
odbedzie sie 16.10.99 o godz. 10:00 w Sali Warszawskiej PKiN w
Warszawie.
Obecnosc (nad)obowiazkowa. ;)



No wlasnie. *Nasz* wspolny :-) - ja tez tam bede mowi.
Debate prowadzi Reuters Polska.

| Uniwersytet Gieldy WGPW

| 1999-10-08
|                         Warsaw, Paris, Tokio, New York, Sydney

| W dowod uznania wybitnych zaslug i kwalifikacji oraz wkladu w rozwoj
| biznesu elektronicznego w Polsce,

| Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW
| postanowila nadac

| Dr Markowi Jerzemu Minakowski, dyrektorowi korporacji wirtualnej
| Biznes.Onet.Pl  Inc.

| tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

| W uznaniu wybitnych kwalifikacji i zaslug dla rozwoju inwestowania
| elektronicznego w Polsce,

| Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW

| postanowila nadac

| Michalowi Wojciechowski,
| Kierownikowi Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA

| tytul Profesora Uniwersytetu Gieldy WGPW

| Zapraszamy Naszych nowych Profesorow do wygloszenia wykladow
| inauguracyjnych dla studentow Uniwersytetu Gieldy WGPW

| Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW

--

Pozdrowienia
Michal Wojciechowski
kierownik Zespolu Uslug Internetowych DM BOS SA
+ 48 22 622 66 22 w.168
http://www.dmbos.com.pl/




Jacek - 8 Paź 1999, 03:00



| Mialem nie reklamowac nic na tej liscie ale raz sprobuje.

| Pierwszy wyklad (wspolny) na temat "Internet na rynku kapitalowym"
| odbedzie sie 16.10.99 o godz. 10:00 w Sali Warszawskiej PKiN w
| Warszawie.
| Obecnosc (nad)obowiazkowa. ;)

No wlasnie. *Nasz* wspolny :-) - ja tez tam bede mowi.
Debate prowadzi Reuters Polska.

--
dr Marek Jerzy Minakowski, kierownik Biznes.Onet.pl
tel.: (+48-12) 42 92 333 ext. 3062,     +48-602-770051



Rada Uniwersytetu Gieldy WGPW
zaprasza przedstawiciela Reuters do zapoznania studentow z programem
wykladow Konferencji,

a Szanownych Profesorow zaprasza do wygloszenia swoich wykladow dla
studentow Uniwersytetu przez ich opublikowanie na liscie wgpw.


Mariusz - 11 Paź 1999, 03:00

Podzielam zdanie kolegów, że pobieranie opłat za dane o kursach jest co
najmniej nie na miejscu.
To tak, jak by właściciel sklepu, oprócz zarabiania na prowizjach za
sprzedany towar wymagał dodatkowych opłat,
za ujawnienie ceny towarów leżących na półkach sklepowych.
Myślę, że "sponsorowanie wyników" jest świetną reklamą dla BOŚ-a.

pozdrawiam
                    Mariusz

| Tak przy okazji, jaka kwote bylibyscie Panstwo w stanie wydac
| (miesiecznie) za
| dostep do danych on-line (notowania ciagle,  futures, CTO)?




Andrzej L. - 19 Paź 1999, 03:00


Czy za abonament 100 zlotych miesiecznie znajdzie sie 1000 osob, chcacych
odbierac dane na biezaco z notowan ciaglych z GPW?
Mam na mysli *prawdziwe* notowania ciagle - naprawde na biezaco (takie
rzeczy nawet w USA nie sa za darmo).



Poruszyl Pan temat notown ciaglych
i pewnie sprawa ucichla??

Moze zanim beda ewentualnie notowania
prawdziwe ciagle zrobilibyscie na Onecie
strone z opoznionymi ciaglymi, takimi jak
laskawie pozwalaja Ci z gieldy. Tak jak robi
to Yogi tylko bardziej solidnie niz im sie udaje!
Moglo to by byc zamiast "barometru onetu",
ktory tak i utrzymujecie w takiej malo przydatnej
formie (pisalem juz kiedys o tym).
Solidne zrobienie takiej strony dalo by
Wam mase pracujacych "ogladaczy",
ktorzy nie maja dostepu do telegazety i
teraz ogladaja ciagle w Yogi.
Pozdrawiam.    Andrzej.


Piątkowa wyprzedaż akcji podsumowała najgorszy tydzień od 11 lat na giełdach amerykańskich. Dow Jones zanotował największą tygodniową stratę od października 1989 r spadając jednocześnie Jak długo jeszcze panowania niedźwiedzia na Wall Stree
Gielda, wolnosc, pieniadze - bynajmniej nie ksiazka
Dzielenie przez zero normalne?
Nie do śmiechu !!!
Czy istnieja makra do wykrywania kolejnosci bajtow?
Emocje tylko na PLN
Dolar 2 zl, euro 2,5 zl, funt 3 zl, prognoza DB sie ziszcza ?
ten Wasz C++++++
Zagadka (VisualC++ 6.0)
Logo Bronisze i Servipol S.A. - podobne?
Algorytm ls
Naruszenie dóbr osobistych
Do skippiego o metodach
grafika 3d w Polsce
Futy
Skupisko wiadomości z grup dyskusyjnych !! Index
Linki,